Przejdź do głównej zawartości

Posty

Dziękuję

Kochani!
chciałabym bardzo podziękować wszystkim tym, którzy oddali na mnie głos w konkursie Blogs from Heart oraz tym, którzy brali aktywny udział w głosowaniu, oddając swój głos na najlepszych. Nie wygrałam, ale też nie zajęłam ostatniego miejsca, co jest dla mnie sukcesem. Dzięki konkursowi zwiększyła się też liczba odsłon mojego bloga, co bardzo cieszy i sprawia, że mimo, iż mam chwile zwątpienia i zastanawiam się, czy dalej pisać, to jednak po Waszych wejściach, komentarzach, wiem, że warto! Z całego serca gratuluję też zwycięzcom i życzę im sukcesów w dalszym blogowaniu.
Ostatnio trochę mnie tutaj nie było, ale Wy zaglądaliście, dlatego dziękuję za odwiedziny, na pewno zajrzę też do Was, by poczytać co tam słychać. :)
Pozdrawiam serdecznie i do następnego!

Najnowsze posty

Klasyka: granatowe jeansy

Cześć kochani!
Bardzo dziękuję za wyrazy wsparcia w poprzednim poście. 💚 Jak widzicie wracam po krótszej przerwie z luźnym wpisem. 
Od ładnych paru lat jestem fanką garderoby w pigułce - tak zwanej capsule wardrobe. Marzy mi się mieć taką określoną ilość ubrań, bym mogła spakować się tylko w jedną walizkę i voila! Ale jeszcze długa droga przede mną, ponieważ nadal mam ich sporo i nie chcę wydawać ubrań tylko dlatego, że jest ich dużo.
W mojej garderobie w pigułce jest miejsce przede wszystkim na granatowe jeansy - w klasycznym, ponadczasowym kolorze. Kocham ten odcień jeans'ów za to, że w taki wdzięczny sposób się "starzeją" - o ile można tak powiedzieć o spodniach. :D Przetarcia dodają im niepowtarzalności i świadczą o długiej historii użytkowania. Za to jeszcze nowe, mają tak czystą barwę, że wybronią się nawet w bardziej oficjalnym miejscu - na przykład pracy, w której obowiązuje dress code.
Moje jeansy, które chcę Wam dzisiaj zaprezentować, mam w szafie od trzech lat. T…

Zero waste, czyli rozsądne zakupy spożywcze

Rozsądne, przemyślane zakupy pozwalają nam kontrolować swoje zachowania oraz dbają o nasz budżet domowy.

Zakupy spożywcze robię od roku przez internet, dwa razy w miesiącu, ustalając sobie limit kwotowy. Pierwsze takie zakupy zajmowały mi bardzo dużo czasu, ponieważ wchodziłam w każdą kategorię i podkategorię, zastanawiając się co kupić. Zapełniałam przy tym koszyk prawie wszystkim co było w asortymencie (na zasadzie "to się przyda", "ooo to też mogę kupić", "a to wezmę na zapas, bo przecież się nie zepsuje tak szybko"). Końcowa wartość zamówienia przyprawiała mnie wtedy o zawrót głowy, jak nie szybsze bicie serca (jak, kto woli). Teraz, dzięki temu, że jestem bardziej świadomą konsumentką, zapełnienie koszyka określonymi produktami, zajmuje mi dosłownie chwilę. Na czym polega mój sukces?
Checklista
Warto zrobić sobie takie dwie listy: z produktami, których na pewno się nie kupi oraz z takimi, które zawsze powinny znaleźć się w koszyku. Tę pierwszą prezen…

Checklista, czyli 50 rzeczy, których nie kupię

Dzisiejszy post jest wstępem do kolejnego, dotyczącego rozsądnego gospodarowania pieniędzmi, a co za tym idzie, świadomych zakupów.
Bardzo pomocne są tutaj tak zwane checklisty czyli listy kontrolujące nasze zachowania w różnej dziedzinie: od pracy po życie prywatne. Jest to rodzaj ściągi, który ma nas ustrzec przed popełnieniem błędów (akurat w tym konkretnym przypadku - błędów zakupowych).
Ja zawsze swoją checklistę tworzę na początku roku, co widać na załączonym zdjęciu. Znalazły się na niej wszystkie produkty, których nie mam zamiaru kupować w obecnym roku. W przypadku żywności są to produkty, których nie zużywamy do końca, marnują się u nas lub szkodzą naszemu zdrowiu. W przypadku pozostałych przedmiotów, są to rzeczy, których w domu mam albo wystarczającą ilość, albo w nadmiarze i chcę najpierw zużyć te, które posiadam.



Tyle w teorii, poniżej moja lista stworzona na rok 2020, która może będzie dla Was również pomocna.
Checklista - 50 rzeczy, których nie kupię:

płatki słodzone,nap…

Blogs from Heart - zagłosujesz?

Kochani!
Mój blog został nominowany w konkursie Blogs from Heart. Niestety, ze względu na szablon bloga, nie mogę udostępnić baneru, byście mogli kliknąć w odpowiednie miejsce - stąd osobny post.
Będzie mi bardzo miło, gdy wykażecie się sporą aktywnością i zagłosujecie na blogi z poniższej listy. Do wyboru jest aż sześć kategorii. 
A jeszcze milej będzie wtedy, gdy w kategorii styl życia wybierzecie mój blog Anula Pl i zagłosujecie na niego.
Będzie to dla mnie forma podziękowania oraz wyraz uznania dla włożonej przeze mnie tutaj pracy.  
Konkurencja jest godna i po mistrzowsku udostępnia swoje nowe posty, ale wierzę w to, że wśród moich czytelników, są sympatycy zarówno minimalizmu, jak i czystego domku i chętnie wesprą mnie w tej drodze do zwycięstwa. Wierzę też w to, że wszystkie fashionistki, które klikały w moje posty z prezentowanymi stylizacjami czy trendami, również klikną w link konkursowy i oddadzą swój głos.
I wreszcie wszyscy ci, którzy zaglądali do mnie, na pogaduchy w ko…

10 sposobów na porządek w domu

Cześć,
dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym postem dotyczącym utrzymania porządku w domu, a mianowicie co zrobić by nie zagracić ponowie naszej przestrzeni.


1. Zasada 1:1
Jeśli już uporządkowaliśmy naszą przestrzeń zgodnie z tym projektem, to warto by było utrzymać taki ład i porządek. Dlatego polecam zasadę 1:1, która polega na tym, by za jedną przyniesioną rzecz do domu, oddać / pozbyć się jednej z naszego mieszkania. To nie musi być identyczny przedmiot, ale dobrze byłoby dojść do takiej wprawy i kupować tylko wtedy, gdy dana rzecz jest nam niezbędna. 
Przykład 1: Znoszoną białą koszulę oddajemy do pojemników z odzieżą używaną, w zamian za to kupujemy sobie nową. Lub: znoszoną białą koszulę przerabiamy na ściereczki do sprzątania, w zamian za to wyrzucamy te poprzednie, kupujemy sobie nową koszulę.
Przykład 2: W miejsce stłuczonego wazonu kupujemy sobie nowy, wyrzucamy jedną dowolną rzecz - na przykład zużyty ręcznik do naczyń / znoszone buty / nieużywaną kopertówkę. Pozbywamy się…

Prezent idealny

Zakończyliśmy porządki związane z minimalizmem, to teraz czas na prezenty! :) No właśnie prezent... Jaki on powinien być, by nie okazał się niepotrzebny / nietrafiony? Jako dziecko bardzo lubiłam niespodzianki i im większą niewiadomą był taki prezent, tym większą radość miałam później z jego odpakowania. Teraz już trochę inaczej podchodzę do obdarowywania innych oraz do dostawania upominków.

O ile z dziećmi nie ma większego problemu, ponieważ dziecko zawsze ucieszy się z zabawki, o tyle z dorosłymi sprawa wygląda już trochę inaczej.



Może zacznę od siebie, bo przecież tylko ja wiem, czego mi najbardziej potrzeba. ;)
Kiedyś  mama mojego M. razem z moją mamą na potęgę kupowały mi przy każdej możliwej okazji komplety pościeli czy obrusów. Od moich braci zawsze mogłam liczyć na ręczniki, szklanki, lampki do szampana, karafki czy naczynia żaroodporne. W pewnym momencie ja już nawet nie potrafiłam cieszyć się z niechcianych prezentów, które tylko zaczęły się dublować i zagracać nasz dom. Aż…