Przeglądając kolekcje modowe na wiosnę i lato obecnego roku, zastanawiam się nad tym, ile jeszcze czasu upłynie, zanim projektanci zrozumieją, że plastik jest zły. Wiem, że projektowanie ubrań i moda, sama w sobie, jest pewnego rodzaju sztuką, a więc jest to forma działalności artystycznej. Teoretycznie artysta powinien wyrażać siebie poprzez swoją twórczość. Muzyk stworzy utwór, poeta napisze wiersz, a projektant? Zaprojektuje kolekcję ubrań dedykowaną odpowiedniej porze roku - jak na przykład tę plastikową spódnicę.
![]() |
1. Dsquared2 Spring summer 2023 (źródło: https://www.vogue.com/) |
Boli mnie taki obrazek, ponieważ tyle mówi się na temat zanieczyszczeń środowiska przez branżę odzieżową, a tu kolejny zły przykład idzie z góry. Byłoby piękne, gdyby projektanci brali odpowiedzialność za swoje "trendy modowe". Dlaczego?
Po pierwsze, nie wierzę w to, że nie mają świadomości tego, że na ich trendach wybiegowych wzorują się marki, które masowo produkują ubrania, na ich wzór i podobieństwo. Niestety fast fashion ma się całkiem dobrze i nie jest to powód do dumy.
Po drugie, powodem do dumy nie jest również to, że sama zmienność trendów sezonowych (która na szczęście teraz bardziej wyhamowała) napędza niepotrzebną machinę konsumpcjonizmu.
![]() |
2. Dsquared2 Spring summer 2023 (źródło: https://www.vogue.com/) |
Może zakończę dzisiejszy wpis retorycznym pytaniem: czy naprawdę trzeba nam wciskać taką głupotę, że noszenie plastikowej kurtki, jest największym trendem nadchodzącej wiosny? Zwłaszcza w obecnych czasach, w których doświadczamy już skutków globalnego ocieplenia?
To rzeczywiście absurd. Niby walka z plastikiem, a plastiku coraz więcej. W dodatku koszmarnie wygląda taka kurtka i spódnica.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Niestety to prawda, o czym napisałaś: absurd, goni absurd i również zgadzam się z Twoją opinią dotyczącą estetyki tych ubrań...
UsuńStraszne to :/ Nie cierpię plastiku na ciele. W ogóle dziwię się, że świat podąża w stronę barachła, zamiast promować to, co dla nas dobre.
OdpowiedzUsuńJa się dziwię, że nadal jest popyt na tego typu ubrania i ludzie je kupują (zwłaszcza latem)...
UsuńMnie się w ogóle nie podoba taka spódniczka. W życiu bym tego nie założyła.
OdpowiedzUsuńTragedia! Zresztą ta kurtka też jest okropna...
UsuńNie wiem czy to można nosić żeby się nie ugotować...Sama nie lubię plastiku i prawie go nie używam:Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńTeż się nad tym zastanawiam... :) Pewnie jacyś celebryci zapłacą majątek za te ubrania, byle się w nich pokazać. Smutne...
UsuńBoże Quo Vadis świecie?! Dla mnie to wygląda, że ujmę to najdelikatniej, niekorzystnie. Nie założyłabym czegoś takiego, za nic... Projektantom peron, odjeżdza coraz bardziej...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ha, ha całkiem trafnie to ujęłaś! :D
UsuńPlastikowe wdzianko to ja mogę założyć jedynie podczas deszczu, aby nie zmoknąć... ale to, to już przegięcie...
OdpowiedzUsuńJa wolę wziąć parasol i masz rację, to jest przegięcie! :(
UsuńPlastik... Niby go wycofują, bo zniknęły talerzyki, sztućce z plastiku a to proponują miodowe trendy z tym świństwem. Zdecydowanie jestem na nie noszeniu plastiku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Też się dziwię, że organizacje dbające o środowisko, klimat i walczące z globalnym ociepleniem, nie zainteresują się takimi rzeczami. Rozumiem, że moda jest sztuką, ale to nawet nie jest haute couture, tylko normalne trendy na wiosnę i lato...
Usuń