Witam się z Wami w Nowym Roku! 🎉📚
To mój pierwszy wpis w Nowym Roku, więc zanim przejdę do książek (a przejdę, obiecuję), pozwólcie, że złożę Wam najserdeczniejsze życzenia:
zdrowia, spokoju w głowie, sukcesów – tych dużych i tych zupełnie malutkich – oraz jak najwięcej powodów do uśmiechu, nawet w poniedziałki 😊
![]() |
| 1. Tak, tak - dzisiaj poniedziałek, mam nadzieję, że tym zdjęciem wywołałam uśmiech na waszych twarzach. :) |
Nowy Rok to też idealny moment na zamykanie starych rozdziałów. I właśnie dziś zamykam jeden bardzo konkretny (w następnych wpisach kolejny...):
📌 wyzwanie czytelnicze 2025, w którym obiecałam sobie przeczytać tyle książek, ile ważę.
Tak, dokładnie 49.
Tak, udało się.
Tak, mogę już spokojnie… nie odchudzać się, gdybym nie dała jednak rady! 😄
Poniżej ostatnia prosta, czyli pozycje od 34 do 49. Bez długich recenzji, za to tematycznie – żeby Was nie zanudzić.
- Pozycja 34: Ismael Galancho "Glukozowa równowaga. Popraw swój metabolizm i zadbaj o zdrowie",
- Pozycja 35: Marcin Margielewski "Jak podrywają szejkowie",
- Pozycja 36: Susan Vreeland "Niedziela nad Sekwaną. Renoir i Śniadanie wioślarzy",
- Pozycja 37: Maud Gabrielson, Alic de Moussac, Jessica Durran "Moda. Historia, kulisy, porady"
- Pozycja 38: Sara Gay Forden "Dom Gucci. Potęga mody, szaleństwo pieniędzy, gorycz upadku"
- Pozycja 39: Marcin Margielewski "Zaginione arabskie księżniczki",
- Pozycja 40: Waris Dirie, Cathleen Miller "Kwiat pustyni. Z namiotów nomadów do Nowego Jorku",
- Pozycja 41: Marcin Margielewski "Zakazana arabska miłość",
- Pozycja 42: Fiona Valpy "Tańcząc w deszczu",
- Pozycja 43: Anna Mularczyk - Meyer "Minimalizm po polsku - czyli jak uczynić życie prostszym",
- Pozycja 44: Shunmyo Masuno "Sztuka odpuszczania. 99 wskazówek buddyjskiego mnicha zen, jak porzucić kontrolę i zyskać wolność, by móc robić to, co ważne".
- Pozycja 45: Richard Paul Evans "Tajemnica pod jemiołą",
- Pozycja 46: Malina Prześluga "Co tu robisz w środku zimy",
- Pozycja 47: Ewa Trojanowska "Detoks ciała i umysłu",
- Pozycja 48: Ewa Trojanowska "Po detoksie czyli siła zdrowych nawyków",
- Pozycja 49: Elizabeth Hand "Anna i król".
📖 Zdrowie, jedzenie i „no przecież, że to wiem… ale i tak warto”
(34) Ismael Galancho – „Glukozowa równowaga”
(47, 48) Ewa Trojanowska – „Detoks ciała i umysłu” oraz „Po detoksie”
![]() |
| 2. Fajna książka do wyłuskania istotnych informacji. |
„Glukozowa równowaga” nie była dla mnie rewolucją żywieniową, ale też nie odkładam jej na półkę pt. nic nowego. Mam w rodzinie cukrzyka i zarówno ja, jak i on, wyciągnęliśmy z tej książki kilka bardzo sensownych wskazówek.
Polecam osobom na początku drogi ze zmianą nawyków. Dla diabetyków – raczej jako uporządkowanie wiedzy niż odkrycie Ameryki.
![]() |
| 3. Pod względem przepisów, książki pani Ewy to dla mnie hit, który zasługuje na to, by... |
![]() |
| 4. znaleźć się w domowej biblioteczce. |
Z kolei książki Ewy Trojanowskiej trafiły na listę „do kupienia”. Przepisy, ciekawostki typu co z czym łączyć, żeby miało sens – niby człowiek już to gdzieś czytał, ale za każdym razem pojawia się to charakterystyczne:
👉 „No przecież!”
🌍 Bliski Wschód, emocje i książki, które trzeba czasem odłożyć… żeby za chwilę wrócić
(35, 39, 41) Marcin Margielewski
(40) Waris Dirie – „Kwiat pustyni”
Na Marcina Margielewskiego trafiłam… w radiu. Gotowałam kolację, ktoś do mnie mówił z tego radia całkiem ciekawie we wieczornej audycji (to akurat lubię 😄), zapisałam nazwisko i ruszyłam do biblioteki.
![]() |
| 6. Najnowsze dzieło Marcina Margielewskiego opisujące historię prześladowanych gejów w krajach arabskich. Niektórym udaje się wyrwać z piekła, innym niestety nie... |
To nie jest lekka literatura. Bywało, że odkładałam książkę, bo emocje były zbyt duże – po czym po chwili wracałam, bo jednak musiałam wiedzieć co dalej.
Jeśli ktoś chce lepiej zrozumieć kulturę Egiptu, Arabii czy Syrii, bardzo polecam. A gdy dorzucimy do tego „Kwiat pustyni”, obraz staje się jeszcze pełniejszy. (Film też kiedyś widziałam – książka zostaje w głowie na dłużej).
🇫🇷 Francja – sztuka i wojna
(36) Susan Vreeland – „Niedziela nad Sekwaną”
(42) Fiona Valpy – „Tańcząc w deszczu”
Dwie książki, dwa zupełnie różne okresy, jeden kraj.
![]() |
| 8. Ciekawostka: na okładce mamy fragment namalowanego obrazu przez Renoir'a. |
„Niedziela nad Sekwaną” to XIX wiek, tuż po wojnie francusko-pruskiej – biograficzna opowieść o Renoirze, kulisach powstawania obrazu i problemach związanych z doborem odpowiednich modeli.
![]() |
| 9. Pozycja, od której nie sposób się oderwać. Trochę przewidywalna - zwłaszcza we współczesnych czasach, ale okres II wojny światowej bardzo ciekawy. |
„Tańcząc w deszczu” to już II wojna światowa i małe miasteczko pod niemiecką okupacją, ale z równoległą, współczesną historią o emocjach, relacjach i wychodzeniu z trudnego związku. Lubię takie podwójne linie czasowe.
👗 Moda – od porad po rodzinne dramaty
(37) „Moda. Historia, kulisy, porady”
(38) „Dom Gucci”
![]() |
| 10. Ciekawe porady stylistyczne, nowszą wersję chętnie przygarnęłabym dla siebie. |
Poradnik modowy okazał się zaskakująco przystępny. Napisany lekko, konkretnie, aż chciałoby się sięgnąć po nowsze wydanie (jeśli kiedyś powstanie) - na co po cichutku liczę. Taka pigułka dobrej wiedzy, jeśli chce się fajnie i modnie wyglądać.
A potem wjeżdża „Dom Gucci” – saga rodzinna, pieniądze, władza, ambicje i moda jako wielki biznes. Akcja rozciągnięta na 100 lat, a przy okazji solidna lekcja historii rynku mody i świata finansów.
🧘 Minimalizm i… mieszane uczucia
(43) „Minimalizm po polsku”
(44) „Sztuka odpuszczania”
![]() |
| 12. Pozycja, która rozczarowała - brak konkretnych, praktycznych rad. Książka mało inspirująca, a tego oczekuję od poradników. |
Tu będzie szczerze.
„Minimalizm po polsku” – nudny, przewidywalny, momentami wręcz irytujący. Sugestia, by niemodne ubrania oddawać potrzebującym i osobom z niepełnosprawnościami? Serio?
![]() |
| 13. Niewiele wyniosłam z tej książki. Może byłam mało uważna / skupiona przy czytaniu? |
„Sztuka odpuszczania” – poprawna, ale miałam wrażenie, że połowę tych rad już czytałam w Internecie. Dla osób, które wcześniej nie zetknęły się z tą tematyką – OK. Dla mnie: raczej bez efektu „wow”.
❄️ Zaskoczenia i lekkość
(46) „Co tu robisz w środku zimy”
Zaskoczyło mnie totalnie. Nie wiem, do jakiej kategorii to przypisać – to nie powieść, nie poradnik, raczej zbiór przemyśleń z bardzo specyficznym humorem. Przy jednym fragmencie śmiałam się naprawdę szczerze.
![]() |
| 14. Rozmyślania głównej bohaterki, w momencie, w którym trafia na spotkanie osób uzależnionych - kapitalne! Ze śmiech prawie oplułam się kawą (chociaż jej wtedy nie piłam 🤣) |
(45) „Tajemnica pod jemiołą”
Musiało być coś świątecznego. Lekko, przyjemnie, idealne na zimowe popołudnie – polecam nawet teraz już po świętach.
![]() |
| 15. Wciągająca pozycja do przeczytania w zimowy wieczór lub popołudnie. |
👑 Finał wyzwania
(49) „Anna i król”
Ostatnia, brakująca książka – wyciągnięta z domowej biblioteczki właścicielki mieszkania, które wynajmuję (świąteczno-noworoczny przesąd: nic z pożyczonego😄).
![]() |
| 16. Kolejna książka osadzona w historycznych czasach - polecam, może skuszę się też na film. |
Historia brytyjskiej nauczycielki, która trafia do Syjamu uczyć 58 dzieci króla. To nie jest romans, choć relacja między bohaterami jest wyjątkowa. Książka kończy się po latach, spotkaniem Anny z synem króla, kolejnym następcą tronu – bardzo ładna klamra.
🎉 49 książek. Wyzwanie zamknięte.
Dziękuję, jeśli dotrwaliście do końca – i do zobaczenia w kolejnym wpisie.
Nowy rok, nowe historie… ale tempo czytania nie zwalnia. Marzyło mi się 50 książek, wyszło tyle, ile w wyzwaniu, ale to nic. Przed nami kolejny rok z czystą kartą, może teraz dam radę? 😉📚
Do następnego!
















Komentarze
Prześlij komentarz