niedziela, 24 stycznia 2021

#outfit 1 - zima 2021

Cześć kochani!

Dzisiejszym wpisem, wracam do zupełnych początków mojego blogowania, czyli do outfitów. Jest to po części związane z tym, że mam zamiar przez cały rok tworzyć stylizacje z tego, co posiadam aktualnie w mojej garderobie. Jak wiecie z wcześniejszych postów, przez cały rok nie będę kupowała ubrań i dodatków, by ograniczyć zanieczyszczenie środowiska. Jeśli czas pozwoli, to będę wrzucała tutaj regularnie takie posty. By faktycznie uwiarygodnić moje przedsięwzięcie, obok informacji skąd pochodzi dana rzecz, będzie również podawała rok trafienia danej rzeczy do mojej szafy.

Na początek idzie zupełnie zimowa sceneria. Zeszłotygodniowa niedziela była i mroźna, i śnieżna, stąd ciepłe buty i puchowa kurtka. 

Outfit 2021


Mam na sobie:

Buty: Jenny Fairy dla CCC - 2020 rok,

Spodnie: Wymiana ubrań - 2013/14 rok,

Kurtka: Only dla Zalando - 2019 rok,

Rękawiczki: ???? - 2009? rok,

Czapka: Pepco - 2017 rok,

Torebka: szafa mojej babci 😊 - 2015 rok


Do następnego!



wtorek, 19 stycznia 2021

Jak z wybiegu: kolory roku Pantone 2021

W tym roku mamy aż dwie barwy, które zostały wybrane kolorami roku 2021. W historii miała miejsce już taka sytuacja, bowiem w 2016 roku również zdecydowano się na dwa kolory. Do wyboru mamy kojący Ultimate Gray oraz optymistyczny Illuminating Yellow. Oba kolory powiązane są z naturą: słoneczną pogodą oraz odcieniami plażowych kamieni czy skał, które są z nami od milionów lat.

Pantone 2021

Przeważnie zawsze łączyłam żółty z odcieniami szarości, bo uważałam, że to najlepsze połączenie - kto by pomyślał, że w tym roku będzie ono najmodniejsze? 😉 

Illuminating Yellow

Żółty bym moim ulubionym kolorem we wczesnym dzieciństwie, jasnoszary obecnie. Gdyby nie moje noworoczne postanowienie, to chętnie skusiłabym się na pare ubrań i dodatków w najmodniejszych kolorach roku. A jak do Illuminating Yellow oraz Ultimate Gray podeszli projektanci? Poniżej przedstawiam Wam kilka inspiracji z wybiegu. 

Balmain ss 2021
Balmain Spring 2021

Balmain 2021
Balmain Spring 2021

Balmain 2021
Balmain Spring 2021

Balmain 2021
Balmain Spring 2021

Prada 2021
Prada Spring 2021

Balmain Spring 2021
Balmain Spring 2021

Prada 2021
Prada Spring 2021

Prada 2021
Prada Spring 2021

Gucci 2021
Gucci ss 2021

Prada 2021
Prada Spring 2021

Gucci 2021
Gucci ss 2021

Gucci ss 2021
Gucci ss 2021


Do następnego!



niedziela, 10 stycznia 2021

Nowy Rok, nowe możliwości - kapsułowa garderoba 2020 cz. 1

 Witam Was w Nowym Roku!

Składam Wam przy okazji wszystkiego dobrego, pomyślności w realizacji zamierzonych planów oraz jak najwięcej zdrowia.

Dla mnie 2021 rok to kontynuacja planów z roku 2020: challenge dotyczący niekupowania ubrań, eliminacja plastiku z mojego życia i jak najmniejsza ilość generowania tego odpadu.

Niestety z pierwszym planem w 2020 roku poległam. Jeszcze przed pandemią, wpadłam "po drodze" do sh, skusiłam się na jeansy. Do nich dokupiłam bluzkę, którą znacie z tego wpisu. Był to zakup za pieniądze ze sprzedaży ubrań i dodatków na vinted w roku 2019, dlatego tłumaczyłam sobie, że teoretycznie się nie liczy ani jeden, ani drugi. Również trzeci zakup nie miał się liczyć, bo jak się okazało mój strój kąpielowy wymagał wymiany. Twierdziłam, że daję sobie świetnie radę, bo: sukienkę na wesele, które się nie odbyło - zwróciłam i również torebki do niej nie dokupiłam - ot taka jestem silna! Ale, ale... Klika par butów również trafiło do mojej garderoby. W końcu w połowie roku zdałam sobie sprawę, że nie na tym ma polegać rok niekupowania ubrań, dlatego zaczęłam ponownie.

Teraz plan określony jest bardziej szczegółowo i dotyczy nie tylko ubrań, ale też rzeczy do domu. Po prostu przygotowałam się do niego bardziej, dokładniej, niż za pierwszym razem, sprawdzając czy mam odpowiednią ilość skarpetek (by nie przyszło mi paradować w dziurawych :D) oraz czy na pewno będę miała piękny, plażowy ręcznik, gdy zapragnę iść na plażę.

Chciałabym również stworzyć swoją idealną, kapsułową garderobę i już wiem, że jest to szafa marzeń, która będzie tworzyła się latami. Rok, w rok będę dodawała do niej te ubrania, które sprawdzały się u mnie dwanaście miesięcy wcześniej. Na początek są to dwa ciuszki prezentowane poniżej.

Jeszcze przed pandemią, w styczniu i lutym, najczęściej sięgałam po bawełnianą bluzkę w paski z golfem. Również będąc w domu zauważyłam, że jest to jeden z najczęściej wkładanych przeze mnie ciuszków. Zimą często mam infekcje gardła, dlatego lubię mieć ciepło pod szyją, stąd wiem, że ciepły golf to jeden z moich idealnych elementów do zimowej, kapsułowej garderoby. Ten prezentowany poniżej mam prawie 10 lat! Kupiłam go we wrześniu 2011 roku! Nadal jest w świetnym stanie, nadal dobrze się prezentuje, więc za trwałość, za jakość, należało się jemu takie uhonorowanie. 

Kapsułowa garderoba
Bon Prix 2011 rok

Sukienka, to efekt poszukiwań tej idealnej na Wigilię w 2018 roku. Od tego czasu towarzyszy mi bardzo często na wielu uroczystościach. Zwłaszcza zeszły rok należał do niej: śniadanie wielkanocne, Wigilia Bożego Narodzenia, sylwester 2020 - wszędzie ja w niebieskiej sukience. Mój chłopak mnie w niej uwielbia, ja sama czuję się w niej jak milion dolarów. Czy trzeba więcej powodów, by zasługiwała na miejsce w mojej szafie marzeń? Myślę, że odpowiedź jest zbędna. :) 

Szafa kapsułowa
Dorothy Perkins dla About you 2018 rok

Wiem, że nie wszystkie z Was są fankami kapsułowej garderoby. U mnie taka szafa sprawdza się najlepiej, na co dzień. W pośpiechu szykując się do wyjścia, sięgałam często po sprawdzone rozwiązania. Dopiero lockdown sprawił, że zaczęłam nosić nie tylko sprawdzone outfity, przestałam dzielić ubrania na te lepsze i gorsze, te po domu i na większe wyjścia. Wkładałam na siebie to, na co aktualnie miałam ochotę. Nawet tę powyższą sukienkę, która jest sukienką koktajlową i nadaje się na różne uroczystości. 

Obecny rok pod względem sposobu życia, niewiele się zmieni, więc mam zamiar w 100% wykorzystać potencjał mojej szafy, poprzebierać się trochę, pokombinować, a przede wszystkim znosić te ubrania, których jeszcze jakimś cudem nie sprzedałam i zalegają w różnych zakamarkach domu. Moja szafa w 2021 roku ma być takim moim małym second hand'em. Myślę, że to zdanie podsumowuje całą moją listę noworocznych postanowień związaną z niegenerowaniem odpadów, zwłaszcza w kategorii fashion.

Do następnego!







środa, 25 listopada 2020

Classic Blue & Nivea - najlepszy kosmetyk w kolorze roku

Obecny rok  powoli dobiega końca, a wraz z nim kolor roku 2020 Classic Blue. 

Classic blue


Inspiracji tym kolorem szukaliśmy i na wybiegach, i w magazynach wnętrzarskich. 

Classic Blue


Ja znalazłam kolor klasyczny, niebieski w kosmetyku, który dla mnie jest niekwestionowanym hitem. 

Nivea

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu marki Nivea sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Nie będę pisać o składzie kosmetyku oraz o tym, co obiecuje producent, bo pewnie przeczytałyście o tym na niejednym blogu kosmetycznym. Napiszę tylko, ze jeśli tak, jak ja głównie stawiasz na wodoodporne kosmetyki i masz przy tym rzęsy gęste i długie, to jest to produkt dla Ciebie. Wcześniej mój demakijaż oka to była niekończąca się opowieść. Trzymałam waciki nasączone płynem do demakijażu nawet pięć, dziesięć minut, a kosmetyk i tak nie schodził. Przy naturalnie długich i gęstych rzęsach ciężko jest dokładnie usunąć zalegający na nich tusz, a dwufazowy płyn do demakijażu radzi sobie z nim rewelacyjnie. Wystarczy nasączyć waciki, nałożyć na powieki, delikatnie przycisnąć i wodoodporne cienie, tusze czy kredki, schodzą bez najmniejszego problemu. Płyn nie podrażnia moich oczu (nie szczypie) i powiek (nie są zaczerwienione), nie cierpią na demakijażu moje rzęsy (nie wypadają, nie kruszą się). Sama buteleczka jest bardzo wydajna i starcza na długi czas.


Nivea

Plusem jest również wygląd produktu oraz to, że buteleczka jest przezroczysta i dokładnie wiemy, ile jeszcze kosmetyku pozostało. 

Dla niektórych minusem może być cena. Za 125 ml trzeba zapłacić w granicach 15 zł. Dla mnie nie stanowi ona problemu. Wolę zapłacić więcej za produkt, który się sprawdza, niż kupić tańszy zamiennik i zmywać makijaż nawet godzinę, pocierając przy tym oczy. Dlatego też moim kosmetykiem roku w kolorze classic blue jest Nivea - dwufazowy płyn do demakijażu oczu. 

Znacie, również polecacie? Jestem ciekawa Waszych opinii.

Do następnego!

czwartek, 22 października 2020

Elisabetta Franchi zachwyca!

 Dzień dobry wszystkim! :)

Ale dzisiaj u mnie pięknie i ceplutko, jak na tę porę roku. Aż miło! Aż się chce ponownie wiosny! Ha, ha. :D Żartuję, kocham taką złotą, polską jesień. ;)

Po małej dawce inspiracji przyszedł czas na trendy. Obejrzałam już kilka pokazów na przyszły wiosenno letni sezon i zdecydowanie mam kolekcję, która mnie zachwyciła!

Elisabetta Franchi jest na pewno mniej znaną projektantką, niż jej dłużej działający w branży koledzy, czy koleżanki, ale z roku na rok zyskuje sobie coraz większą rzeszę zwolenników. Jest to włoska projektantka, która projektuje ubrania bardzo kobiece, pełne klasy z namiastką świeżości i odrobiny luksusu.

Dlaczego tak bardzo zachwyciła mnie jej kolekcja?

Przede wszystkim kolory! Jestem fanką szafy kapsułowej, która zmienia się wraz z nadejściem kolejnej pory roku (spokojnie, promuję slow fashion i zero waste, dlatego moja zmiana garderoby polega na wyjęciu z szafy pasujących do danej pory roku ubrań i dodatków, a schowaniu tych, które mają poczekać  do przyszłej zimy czy wiosny). Zmiany te podyktowane są i fasonem, i kolorem danej rzeczy. 

Wiosna to dla mnie pastele, ciepłe, spokojne, rozbielone barwy. Lato zaś należy do bieli, czerni, marynarskiego stylu, ewentualnie neonów. 

Gdy zobaczyłam piękne pastelowe outfit'y to już wiedziałam, że skradły one moje serce na dobre. 

Elisabetta Franchi

Spring summer 2021

Elisabetta Franchi

Spring summer 2021

Do tego przepiękny koralowy odcień, w monochromatycznych stylizacjach. 

Wiosna lato 2021

Trendy 2021

Zaś białe total look'i, to niesamowita uczta dla oka. Część z tych białych elementów garderoby spokojnie można wykorzystać do ceremonii zaślubin (jeśli oczywiście nie będzie ona miała charakteru typowego, polskiego wesela z wielkim ogromem gości i zabawy do białego rana).

Elisabetta Franchi

Elisabetta Franchi

Elisabetta Franchi 2021

Elisabetta Franchi 2021

Fasony to na przykład albo długość bardzo, bardzo krótka, albo zwiewne maxi. Nie zabrakło również spódnic do kolan czy też bardzo modnych midi. Cieszę się również w wracających do łask szerokich spodni i małych torebeczek, które bardzo lubię. Bardziej do mnie przemawiają niż rozchwytywane w tym sezonie torebki  rozmiarze XXL. W kolekcji nie zabrakło też modnego połączenia beżu z bielą, widocznego również u wielu innych projektantów.

Spring summer 2021

SS 2021

Elisabetta Franchi

Trendy wiosna 2021

Elisabetta Franchi 2021

Elisabetta Franchi

Zaskoczyła mnie końcówka pokazu, w której wszystkie modelki wyszły w niemalże identycznych outfit'ach, które nie były wcześniej zaprezentowane! Ciekawe rozwiązanie. :)

ss 2021

Jeśli oglądając daną kolekcję, mam ochotę przygarnąć większą część prezentowanych tam ubrań, to wiem, że to jest właśnie ta kolekcja, która zachwyca!

Elisabetta Franchi

Black total look 2021

Elisabetta Franchi SS21

Milan Fashion Week SS21

A Wam jak podobają się przyszłoroczne trendy?

Do następnego!

poniedziałek, 19 października 2020

Inspiracje jesień : #Militarne combat boots, #loafersy w wersji chunky (2)

 Dzień dobry :)

Jak Wam mija popołudnie? Ja zdecydowanie wracam do żywych, po dłuższej nieobecności. Nadmiar pracy spowodowany zwolnieniami lekarskimi (niestety covid u mnie, w pracy się zadomowił) sprawił, że utonęłam w dodatkowych obowiązkach. Efektem tego był brak czasu na nowe wpisy, brak czasu na odwiedzenie Waszych blogów. Na szczęście ja uważam, jak mogę i jestem zdrowa, czego Wam też życzę.

Bardzo dziękuję za takie zainteresowanie inspiracjami na nadchodzący sezon i w związku z tym licznymi komentarzami pod ostatnim postem. Jak widać, warto było wrócić z taką serią postów na moim blogu.

Aktualnie mam rok bez zakupów: ubrań i dodatków (z małymi wyjątkami). Na przykład mój challenge nie dotyczy butów.

Dlatego też chciałabym dzisiaj pokazać Wam kolejne inspiracje związane z najmodniejszymi butami na jesień 2020. Obecnie królują ciężkie buty rodem z lat 90-tych. Albo stawiamy na wiązane, ciężkie combat boots albo na loafersy w wersji chunky - z grubą masywną podeszwą. Combat boots robią wrażenie, ale to nie są buty dla mnie. Moda, modą, ale... Jestem drobna i filigranowa, więc takie buty przytłoczyłyby moją sylwetkę i wyglądałabym w tych butach, jakbym je pożyczyła z szafy taty. :D Poza tym nie pasowałyby do większości ubrań z mojej capsule wardrobe, a jak wiadomo - przede wszystkim funkcjonalność. Co innego loafersy. Mam już w swojej szafie oksfordki z ciut masywniejszą podeszwą. Aktualnie te buty będę wymieniać, więc.... Teoretycznie mogłabym pokombinować. No, ale zobaczymy. 

Zostawiam Was z poniższymi inspiracjami i jestem ciekawa Waszych opinii na temat najmodniejszych butów w sezonie.

#militarne combat boots

military combat boots

military combat boots

military combat boots

militarne combat boots

militarne combat boots

military combat boots

military combat boots

militarne combat boots

military combat boots


#loafersy w wersji chunky


loafersy


loafersy

loafersy

loafersy

loafersy

loafersy

loafersy

loafersy

loafersy

loafersy


Do następnego!


#outfit 1 - zima 2021

Cześć kochani! Dzisiejszym wpisem, wracam do zupełnych początków mojego blogowania, czyli do outfitów. Jest to po części związane z tym, że ...